



| Aktualności prasowe 2008 |
|
|
|
AKTUALNOŚCI PRASOWE
czytasz - wiesz: źródło: mix z prasy polskiej i zagranicznej
STYCZEŃ 2008
Nowy rok, nowa wyliczanka: zbudujemy stadiony, autostrady, hotele, czy nie? Co trzeba, a czego nie musimy? Zdążymy, nie zdążymy? Zaczyna to pobrzmiewać jakoś znajomo: zbudujemy huty i fabryki? Pomożecie?... A gdzie tu piłka?, gdzie sport?, gdzie ludzie?
Firma J.S.K. Architekci wykona do 15 czerwca projekt budowlany Stadionu Narodowego. Do 1 sierpnia powstanie projekt wykonawczy na system 2000 pali, które mają zostać wbite w nieckę Stadionu X lecia w Warszawie. Na palach oprze się konstrukcja nowego stadionu. Do 1 grudnia powstanie szczegółowy projekt wykonawczy. Następnie zostanie ogłoszony przetarg na wykonawcę i w roku 2009 budowa ruszy, jak z bicza strzelił. W roku 2011 będzie można na nim grać w piłkę nożną. Co prawda UEFA chciałaby, żeby było to możliwe w 2010 roku, ale zbudować stadion wcale nie jest tak łatwo. Grunt, żebyśmy zdążyli do 2012. Gdańsk podpisał umowę z firmą Rohde Kellerman Wawrowsky (RKW - ci sami, co opracowali koncepcję 2 lata temu) na przygotowanie projektu budowlanego stadionu Baltic Arena. Projekt będzie kosztował 33 mln zł i ma być gotowy do końca roku. Później przetarg i budowa rusza, ale żeby nie zasypywać gruszek w popiele, planuje się, że prace ziemne ruszą w grudniu w celu przygotowania terenu pod palowanie pod fundamenty stadionu. Ten etap powinien skończyć się do czerwca 2009 roku. Oby nie było bitwy pod Grunwaldem, jaką stoczyły firmy Doraco i Hydrobudowa podczas ubiegania się o palowanie hali widowiskowo – sportowej na granicy Gdańska i Sopotu (trwało to pół roku). LUTY 2008
Oszacowano koszty wszystkich inwestycji związanych z Euro 2012. Jest to 91 mld zł. 52% z tej kwoty pójdzie na drogi. Chyba będziemy musieli poprosić UEFA o zmianę nazwy mistrzostw na Euro Drogi (żadnej daty lepiej nie wpisywać), ale wtedy nie będzie wiadomo, czy chodzi o drogi, czy o piłkę nożną. Polska to skomplikowany kraj. Na stadiony i hotele pójdzie zaledwie po 5 mld zł. Lotniska pochłoną tylko 2,85 mld zł. Zastają nam jeszcze koleje - tam ma pójść 26,5 mld zł i…reszta jest tylko milczeniem, mówić o PKP to tak, jak mówić o wszystkim i niczym. Podobno ma być dobrze.
Po rozkrzyczanych, niezadowolonych głosach Włochów, którzy chcieli za nas robić mistrzostwa, po odszkodowawczo-roszczeniowych pomrukach Chorwatów, przyszła kolej na Szkotów. Dyrektor Generalny Szkockiej Federacji Piłkarskiej oświadczył, że Szkocja jest w stanie z organizować „Euro 2012”. Wszystko to wygląda bardzo dziwnie. Czyżby Włosi, Chorwaci i Szkoci nie czytali gazet. Przecież od 10 miesięcy wiadomo, że mistrzostwa odbędą się w Polsce i na Ukrainie. Stadion Narodowy w Warszawie ma bliźniaka w Kapsztadzie. Projekt budowanego w RPA stadionu na Mistrzostwa Świata w 2010 roku wykonało konsorcjum GMP International GmbH, a teraz razem z J.S.K. Architekci sp z o.o. – przedstawiono projekt koncepcyjny naszego stadionu. Wszystko zostaje więc w rodzinie. Dodatkową korzyścią jest to, że zobaczymy fizycznie wcześniej, jak będzie wyglądał nasz stadion w Warszawie, wystarczy wybrać się do Kapsztadu w 2010 roku na MŚ. Premier RP ogłosił, ile państwo dołoży do stadionów na Euro 2012. Dla Gdańska 40 mln €, dla Poznania i Wrocławia po 30 mln €. We wnioskach do UEFA Gdańsk podał budowę stadionu na 40 tys. widzów (tyle musi być min. na mecz ćwierćfinałowy), zaś Wrocław i Poznań na 30 tys. widzów (dofinansowanie po €1000 do krzesełka). Z budżetu Gdańska na Baltic Arenę pójdzie 120 mln zł. Prezesem spółki PL.2012, której celem jest przygotowanie infrastruktury i organizacja Euro 2012 w Polsce, będzie Marcin Herra. Dla wiadomości zainteresowanych podajemy, że w Portugalii dla tych celów powołano dwie spółki celowe – Euro 2004 (większościowy udziałowiec – UEFA), która zajmowała się organizacją turnieju oraz spółkę Portugal 2004, która kontrolowała publiczne inwestycje.
Leo Beenhakker został odznaczony przez Prezydenta RP Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. To nagroda za doprowadzenie naszej piłkarskiej kadry do finałów Euro 2008. 65 letni Holender - Don Leo, jak go nazywają hiszpańscy dziennikarze, prowadził Real Madryt gdy ten zdobywał 3 krotnie mistrzostwo Hiszpanii, był też trenerem reprezentacji Holandii (z Ajaksem Amsterdam oraz Feyenoordem zdobywał 3 krotnie mistrzostwa Holandii ). Obecnie mieszka w Belgii, pracuje w Polsce. Ukraiński bokser Władimir Kliczko zostaje mistrzem świata organizacji IBF i WBO w wadze ciężkiej. Dlaczego o nim piszemy?- bo jego brat (także mistrz WBO) należy do ukraińskiej „grupy frontowej”, która wspólnie z nami wywalczyła mistrzostwa w piłce nożnej, a teraz je propaguje. Średnia ilość kibiców na meczu polskiej ekstraklasy wzrosła w tym sezonie do 7200 osób. MARZEC 2008
Ustanowiono rekord widowni ligi polskiej. Na stadion Śląski w Chorzowie przybyło 41 tys. kibiców. Widzów nie przestraszył wiejący orkan „Emma” ani Doda zawodząca przed meczem. Drużyny Ruchu i Górnika wprowadzili uroczyście na stadion Gerard Cieślik i Włodzimierz Lubański – legendy polskiego futbolu. Minutą ciszy uczczono pamięć trenera Kazimierza Górskiego, który, gdyby żył, obchodziłby 87 urodziny. Mecz wygrał Ruch Chorzów (3:2).
Szacuje się, że na Euro 2012 Polska i Ukraina przeznaczy 38 mld €. Polacy do tej pory oszczędzali na drogach, dlatego też 12 mld € trafi na budowę lub modernizację dróg. Ukraińcy oszczędzali mniej i na drogi wydadzą zaledwie 5 mld €. Razem daje to 45% całości wydatków. Koleje i hotele to następne 44% całości wydatków. Lotniska pochłoną 5% całości inwestycji. Na koniec przy okazji zbuduje się też kilka stadionów. Jest to wydatek 6% od całości, tj.38 mld €. Stoi na stacji lokomotywa, ciężka, ogromna i pot z niej spływa…a na stadionie Lechii Gdańsk stanęły cztery maszty oświetleniowe, każdy po 54 m wysokości i wadze 16,6 tony, a pod każdym fundament o głębokości 15 metrów. Tak to prostym sposobem za prawie 4 mln polskich złociszy mamy sztuczne oświetlenie na stadionie w Gdańsku. Czekamy teraz na ekstraklasę, miejsc jest coraz więcej, ponieważ ci, co chcieli kupować mecze, czekają teraz na spadki (i kratki...) Jest gotowa lista 71 gmin i miast z Województwa Pomorskiego na budowę boiska piłkarskiego wraz z boiskiem wielofunkcyjnym w ramach programu rządowo-samorządowego - „Moje boisko Orlik 2012”. Wstępny koszt budowy takiego kompleksu to około 1 mln zł. Program będzie w 33% (max do 333 tys. zł) finansowany przez Ministerstwo Sportu i Turystyki, w 33% (max do 330 tys. zł) przez marszałków województw, reszta przez samorządy. Na liście do inwestycji są: Sopot, Rumia, Gdynia, Reda, Wejherowo, Gdańsk, z obszaru aglomeracji także: Żukowo, Cedry Wielkie, Puck miasto oraz Gmina, Jastarnia, Gościcino, Rusocino, Mosty. Teren pomorskiego to 56 miast i gmin. W całej Polsce deklaracje budowy kompleksów zgłosiły 552 samorządy (w pomorskim największa ilość). Program funkcjonalno-użytkowy przygotuje ministerstwo, przetarg ogłosi samorząd, zakończenie budowy do 31 grudnia 2008 roku. Do Euro 2012 takie kompleksy mają być w każdej gminie. Zbudowano Baltic Arenę – bursztynową makietę stadionu. Twórcą jest gdański bursztynnik. Makieta została zaprezentowana na targach Amberif. W Kijowie premierzy Polski i Ukrainy podpisali międzyrządową umowę o współpracy w organizacji Euro 2012. Wyszczególnia się w niej min.: powołanie wspólnego komitetu organizacyjnego, modernizację i budowę przejść granicznych, ułatwienia w ruchu granicznym, zwiększenie połączeń lotniczych, koordynację inwestycyjną drogową i kolejową. KWIECIEŃ 2008
We Lwowie odbyło się spotkanie przedstawicieli miast gospodarzy „Euro 2012” z Polski i Ukrainy. Ma zostać powołana Rada Miast Euro 2012, jak poinformował Adam Olkowicz (Przewodniczący zespołu PZPN ds. Euro 2012).
We Wrocławiu chcą, aby mecz inauguracyjny nowego stadionu odbył się pomiędzy reprezentacjami Polski i Brazylii. Koszt sprowadzenia takiej reprezentacji to około 1 mln € plus koszty obsługi i transmisji meczu. W Brazylii o tych planach nic nie wiedzą, ale w końcu od czego mamy Internet i maile? Sejmowa Komisja (ds. sportu ma się rozumieć) powołała specjalną podkomisję ds. przygotowania Polski do organizacji „UEFA Euro 2012 „. W skład komisji weszło 11 posłów. Na czele stanął Andrzej Biernat (PO). Główne zadania komisji to analiza i zmiana ustaw, które przeszkadzają w organizacji „Euro 2012”. Tempo powoływania komisji i podkomisji, spółek i pospółek i takich innych rzeczy mamy zupełnie dobre. MAJ 2008
Jak wszystkim wiadomo, w powoływaniu spółek i podspółek i takich innych rzeczy jesteśmy dobrzy. Ale uwaga - w konferencjach także. Przedstawiciele 6 miast gospodarzy „Euro 2012” oraz spółki PL 2012 (prezes Marcin Herra), spotkali się w Poznaniu i uradzili, że współpraca między nimi jest kluczem do sukcesu, a nasze mistrzostwa powinny być wzorcowe dla innych. A ja głupi korespondent myślałem, że dobra logistyka, organizacja, jasne i proste procedury inwestycyjne i kapitał inwestycyjny, że dla ludzi to ma być, że... Jakże się myliłem – jeden klucz wystarczy i zbudujemy stadiony... z marmuru (wzorcowe, a później przyjdzie kolej na te z żelaza... dla wszystkich).
Interes związany z „Euro 2012” zaczyna się rozkręcać. Polmos Józefów chce wypuścić na rynek wódkę o nazwie „Euro 2012” na etykiecie. Dział marketingu firmy jakoś nie zauważył, że nazwa jest znakiem towarowym zastrzeżonym przez UEFA. Butelki z alkoholem zalegają zatem w magazynach i czekają na kupienie pozwolenia do używania znaku UEFA. Handlującym bez pozwolenia grożą wielomilionowe kary, a nawet więzienie. Ale czego nie robi się z miłości do sportu (i pieniędzy)! CZERWIEC 2008
W prasie zachodniej pojawiają się spekulacje na temat tzw. Planu B. Polegałby on na tym, że piłkarskie mistrzostwa Europy w 2012 roku nie odbyłyby się na Ukrainie.
W związku z pojawieniem się pogłosek o Planie B, do ataku przeszła prasa włoska. Niektóre „makaroniarskie” dzienniki twierdzą, że ani Polska, ani Ukraina nie są w stanie zorganizować mistrzostw w 2012 roku. Chyba zapomnieli, że w 1945 roku to my, a nie oni wygrali II wojnę światową i w 2012 roku też wygramy (no może niekoniecznie wojnę i niekoniecznie mecz piłkarski). LIPIEC 2008
Podczas wizyty na Ukrainie, Prezes UEFA, Michel Platini pogroził naszym drogim sąsiadom palcem. Poprosił o przysyłanie mu co tydzień zdjęć z placu budowy Stadionu Olimpijskiego w Kijowie. Obok stadionu budowane jest centrum handlowe, które musi być ....zlikwidowane, zgodnie z zaleceniami nadzoru UEFA. Ukraiński biznes nie bardzo chce rezygnować z betonowych kramów koło stadionu, a Przewodniczący Ukraińskiej Federacji Hryhorij Surkis ma wielki kłopot.
Wakacyjne kłopoty związane z wizytą Platiniego nie ominęły też Polski. Chodzi o szefa Narodowego Centrum Sportu (Michała Borowskiego). Prace nad budową naszego Stadionu Narodowego kiepsko jakoś idą. Sam szef mianowany przez pewną partię polityczną na szefa NCS, wcześniej coś tam, coś tam. Dymisja jest raczej pewna. A jeśli ktoś nie wie, o co chodzi, to informuję, że zapewne chodzi o pieniądze (i politykę), jak zawsze. Brytyjskie media podają do publicznej wiadomości, że współorganizatorem „Euro 2012” mogłyby być Niemcy (zamiast Ukrainy). Padają nazwy miast partnerskich: Berlin i Lipsk. Na Ukrainie sytuacja robi się coraz bardziej niepewna. Rzecznik prasowy UEFA William Gaillard dementuje plotki, że wizyty Platiniego w Polsce i na Ukrainie spowodują zmiany organizacyjne „Euro 2012” SIERPIEŃ 2008
Wakacyjny sezon ogórkowy w pełni. Ale nasi nie próżnują. Władze polskiego sportu udały się do Chin. Usłyszeli tam, że Chińczycy mogą u nas zbudować wszystko i na dodatek taniej. Co chcemy i czego nam brakuje. Chińczycy zbudowali obiekty olimpijskie u siebie, to mogą zbudować i u nas. A ponieważ jest ich trochę więcej od Polaków, to i więcej mogą. Bo co tu porównywać 38 milionów do 1 miliarda 330 milionów. Jak by nie liczyć, 35 razy więcej.
WRZESIEŃ 2008
Na Ukrainie w Dniepropietrowsku oddano do użytku pierwszy stadion na „Euro 2012”. Stadion budowano 3 lata, a kosztował 45 mln € . Pojemność obiektu to 30 tys.widzów. Stadion wybudował sobie właściciel klubu piłkarskiego Dnipro FC, Igor Kołomyjski, najbardziej tajemnicza postać ukraińskiego biznesu. Ten czterdziesto-kilkuletni mieszkaniec Szwajcarii zgodnie ze zwyczajami ukraińskich oligarchów, oprócz dobrego samochodu, domu i jachtu, ma także klub piłkarski, a od września nawet nowo wybudowany stadion piłkarski. Nie jest to wszystko tanie i łatwe do uzyskania, ale mając w obrocie jakieś 1,5 mld $ - daje radę. Nawiasem mówiąc, każdy ukraiński oligarcha jest w stanie sam wybudować sobie stadion piłkarski, o ile nikt mu w tym nie będzie przeszkadzał. W meczu na stadiony Ukraina – Polska przegrywamy zdecydowanie 1:0.
12 września, w rocznicę odsieczy wiedeńskiej hetmana Sobieskiego, gazety polskie podały do wiadomości słowa Ministra Sportu, Mirosława Drzewieckiego: „jestem zainteresowany udziałem chińskich firm w przygotowaniach do „Euro 2012” (chodzi o inwestycje). Jak to historia lubi się powtarzać – kiedyś my ratowaliśmy Europę przed najazdem tureckim, a teraz Europę (mistrzostwa piłkarskie) może uratować najazd chiński. UEFA po raz kolejny upomina Polskę i Ukrainę za brak postępów w przygotowaniach do piłkarskich mistrzostw Europy. Trudno zliczyć, który to już raz upomina, a sytuacja zaczyna przypominać starania Pani Frau w walce z mondziołami („Włatcy móch”). W końcu najlepszy sposób, żeby się kogoś pozbyć, to przepuścić go do następnej klasy. PAŹDZIERNIK 2008
Austriacka firma, która miała wybudować stadion we Lwowie wycofała się z kontraktu. Germańscy wykonawcy ocenili, że Słowiańscy inwestorzy za mało zapłacą. Stadion ma być na 30 tys. widzów (taki sam, jak wybudowany już w Dniepropietrowsku za 45mln €).
Ministerstwo Sportu oraz samorządy miast organizatorów mistrzostw dzielą skórę na niedźwiedziu. Zastanawiają się, ile może kosztować sprzedaż nazw stadionów. Dla przykładu, w Niemczech za nazwę stadionu w Monachium Allianz – Arena , ta znana marka ubezpieczeniowa płaci rocznie około 6 mln €. W Warszawie Stadionu Dziesięciolecia już nie ma. Będzie Stadion Narodowy. W Gdańsku wydano pozwolenie na budowę Baltic-Areny. Wiosną ma ruszyć budowa we Wrocławiu. Modernizacja trwa na stadionach w Poznaniu oraz Krakowie i Chorzowie (stadiony zastępcze). Na rok przed mistrzostwami mają być gotowe wszystkie (czerwiec 2011 roku). Po mistrzostwach trzeba będzie znaleźć wielomilionowe środki na ich utrzymanie. Na Ukrainie odbył się IX Szczyt Gospodarczy Polska - Ukraina. Oprócz Prezydentów udział w szczycie wzięło 400 przedstawicieli biznesu i instytucji państwowych z obu krajów. Omawiano też sprawy „Euro 2012”. Nowy Prezes PZPN Grzegorz Lato obawia się o możliwości Ukrainy w przygotowaniu mistrzostw. Strona ukraińska oświadczyła, że światowy kryzys finansowy oraz brak rozwiązań prawnych utrudni budowę obiektów związanych z „Euro 2012” (min. drogi, hotele). LISTOPAD 2008
Rząd Ukrainy zlikwidował Agencję ds. Euro 2012. Agencja istniała od sierpnia 2007 roku, a jej szefem był Jewhen Czerwonenko. UEFA miała poważne zastrzeżenia do pracy samej Agencji. Przygotowaniem do „Euro 2012” zajmie się Komitet Organizacyjny pod przewodnictwem premier Julii Tymoszenko. Jewgienij Wiliński, w-ce szef Komitetu, oświadczył, że wstrzymano pracę na 80% inwestycji związanych z budową hoteli realizowanych przez sektor prywatny. Większość polskich agencji prasowych określa sytuację jako katastrofę pod tytułem „Euro 2012”.
Do gry o „Euro 2012” wchodzą Niemcy. Franz Beckenbauer (w-ce szef niemieckiego DFB) oświadczył, że nie są tajemnicą plany przygotowań mistrzostw piłkarskich w duecie z Polską. Mecze na terenie Niemiec mogłyby się odbyć na stadionach w Berlinie, Lipsku i Dreźnie. W Doniecku bez problemu powstaje stadion Szachtara Donieck. Stadion ma kosztować 500 mln $. Pojemność stadionu do 55 tys. widzów. Ma zostać oddany do użytku wiosną 2009 roku. Dlaczego powstaje i nie ma problemów z pieniędzmi??? – bo właścicielem klubu jest Renat Achmetow (jego majątek przekracza 2 mld $). Ocenia się, że majątki 50 najbogatszych ukraińskich oligarchów przekraczają ponad dwukrotnie roczny budżet narodowy Ukrainy. Sęk w tym, że mistrzostw nie będą organizować oligarchowie. Władze Lwowa utworzyły „Dyrekcję ds. budowy stadionu” – lepsze to, niż nic. Stadion będzie mógł pomieścić 33 tys. osób, a będzie go budować firma ukraińska. To, że własność gruntu jest nieuregulowana, brak jest badań geologicznych i nie wiadomo, kto i ile zapłaci za budowę stadionu, można uznać za nieistotne szczegóły. Delegacje Chińskie przybyły do Polski. Popatrzą na nasze drogi, stadiony i kolej (bo to ich interesuje) i ocenią, czy warto. Sprawa jest rozwojowa. Ilia Szelak stanął na czele Rządowego biura koordynacyjnego ds. przygotowań Ukrainy do Euro 2012. Kilka dni otchłani organizacyjnej mistrzostw w Kijowie szczęśliwie zakończone. GRUDZIEŃ 2008
Na stadion Olimpijski w Kijowie weszły ekipy budowlane. Rozpoczęto tym samym modernizację obiektu, który ma pomieścić 72 tys. widzów. Zakończenie prac planuje się w 2010 roku.
Władze Lwowa wzięły się ostro za modernizację kolei (odcinek do granicy z Polską) oraz lotnisko. Przypomnijmy, że ma to związek ze stadionem we Lwowie, którego jeszcze nie ma i nie wiadomo, kiedy powstanie. W Gdańsku podpisano umowę na prace ziemne i melioracyjne budowy stadionu Baltic-Arena. Wykonawcą będzie firma Wakoz, prace potrwają 6 miesięcy (od 15 grudnia), a firma zarobi na tym 102 mln złotych polskich. Stadion ma być gotowy do końca 2010 roku. Koszt budowy 600 mln zł., pojemność stadionu 44 tys. widzów. W 300 segregatorach przekazano projekt wykonawczy Stadionu Narodowego w Warszawie. Prace budowlane przygotowawcze trwają. Trwa modernizacja stadionu w Poznaniu. Prace rozbiórkowe starych trybun zakończone zostaną do końca roku. Dziennie wyjeżdża ze stadionu 30 ciężarówek załadowanych gruzem i ziemią. Prace mają zakończyć się w czerwcu 2010 roku, a na stadionie będzie 41 tys. miejsc (na ścisk 46 tys. nieoficjalnie) Powstał projekt modernizacji Stadionu Śląskiego w Chorzowie. Przebudowa stadionu ma kosztować 360 mln zł, a stadion ma pomieścić 55 tys. widzów. Prace ruszają w lipcu 2009 roku, a zakończą się w kwietniu 2011 roku. We Lwowie do końca roku może ruszyć pierwszy etap budowy... pasa startowego na miejscowym lotnisku. PKP ogłosiło, że z Gdańska do Warszawy jeździ się w tej chwili pociągiem 270 min, a do 2012 roku czas ten skróci się do 180min (jak przed II wojną światową). I tak mało kto wierzy w takie obietnice. Otworzono oferty na wykonawcę wrocławskiego stadionu piłkarskiego. Miasto planowało wydać na ten cel 521 mln zł, a najtańszą ofertą okazała się kwota ... 729 mln zł. Zdaje się, że ktoś coś źle policzył. Gdańsk ma projekt wykonawczy stadionu. Generalny wykonawca ma wejść na plac budowy w maju 2009 roku. |
